Z czego składa się książka?
czyli o naszej bohaterce od technicznej strony
Książka. Dziś o niej od nieco innej strony.
Dla każdego to słowo z pewnością ma inne znaczenie. Dla mnie to podróż w czasie i przestrzeni, wiedza, odkrywanie, doświadczenia, świat wokół nas… i cała masa innych skojarzeń, które zmieniają się w zależności od nastroju i potrzeby chwili.
Nie wyobrażam sobie domu bez książek. W moim jedyne pomieszczenia bez nich to te stricte gospodarcze: garaż, pralnia. No i łazienki, tam też ich nie ma — z powodów czysto praktycznych. Ale już przed jedną z nich stoi wygodny stołek, który formą przypomina rzymskie krzesło kurulne, i jeśli ktoś z domowników czeka na to, aby zwolniła się łazienka, przysiada na nim i może chwilę poczytać. Rzadko się to zdarza, ale się zdarza.
Od kiedy zajmuję się korektą, zupełnie inaczej patrzę na książki. I nie chodzi tu tylko o to, że wiążą się z moją pracą i marzę o tym, by redagować ich jak najwięcej. Spoglądając na każdy tom, zaczynam od okładki, zapoznaję się stopniowo z wszystkimi kartami wprowadzającymi do tekstu, zaglądam do stopki redakcyjnej, sprawdzam, czy jest spis treści. Wcześniej chyba tego nie robiłam, a na pewno nie tak uważnie. Teraz to wszystko jest dla mnie dużo bardziej istotne.
To przecież integralne części każdej książki.
Gdyby zapytać drukarza, z czego składa się książka, powiedziałby, że z 3 części: OPRAWY, BLOKU i GRZBIETU. Nie brzmi to ani wzniośle, ani literacko. Ale to fachowe określenia, które zaraz rozłożę na czynniki pierwsze, a potem stopniowo o nich opowiem.
Dobrze, idźmy zatem po kolei.
Oprawa i okładka, czyli książkowy szkielet
OPRAWA ma szersze znaczenie niż OKŁADKA. Tak naprawdę to sposób, w jaki połączone są strony książki. Okładka powstaje w osobnym procesie, o którym świetnie opowiedziałby każdy drukarz. Oprawa to w drukarstwie zarówno okładka, jak i wkład (czyli to, co pomiędzy). W praktyce tych terminów w świecie książki używa się zamiennie i wszyscy doskonale się rozumieją.
Czasem książka ma jeszcze obwolutę. To dodatkowa okładka ochronna, papierowa. Niekiedy obwoluta jest graficznym odwzorowaniem właściwej okładki, a czasem znacznie się od niej różni. Chroni książkę i jest elementem reklamowym. Obecnie nie jest zbyt popularną częścią książki, ale o tym innym razem.
Wkład albo inaczej blok książki
Oprócz oprawy (bądź okładki) naszą książkę tworzy BLOK KSIĄŻKI, nazywany też WKŁADEM. Najprościej mówiąc, są to kartki zadrukowane treścią, na którą czekają nasze czytelnicze oczy.
Poza tekstem głównym znajdują się w nim ponadto materiały wprowadzające lub dodatkowe. Oto one:
Karty tytułowe
To tzw. dwójka lub czwórka tytułowa. Brzmi tajemniczo, ale wygląda całkiem prosto, a przeczytasz o nich więcej tutaj. W skrócie są to strony, na których znajdziesz tytuł, nazwisko autora, ewentualną dedykację, motto itp. oraz wszystko, co dotyczy kwestii redakcyjnych i wydawniczych.
Spis treści
Może się znajdować na początku lub na końcu publikacji. Wszyscy wiemy, do czego służy;-)
Przypisy/bibliografia
Przypisy pojawiają się na końcu książki, ale można je także znaleźć w dolnej części stron lub na końcach poszczególnych rozdziałów. Są raczej rzadko spotykane w beletrystyce, to typowy element publikacji naukowych, ale też literatury faktu, reportaży, poradników etc. Podobnie jest z bibliografią, która przeważnie występuje na końcu.
Wklejka do książki i materiały dodatkowe
Wklejki to oddzielne, pojedyncze (czasem złożone) kartki, wklejone w grzbiet książki. Tu umieszcza się np. mapy, ilustracje i pozostałe potrzebne materiały. Zwykle są wydrukowane na grubszym papierze, czasem są też zabezpieczone laminowaniem lub lakierowaniem.
Grzbiet oprawy książki i grzbiet bloku książkowego
Grzbietem książki nazywa się część oprawy pomiędzy okładkami. Może być prosty (częsty w miękkich oprawach) lub zaokrąglony (w twardych oprawach). Łączy się z grzbietem bloku książkowego i razem odpowiadają za trwałość tomu. Zainteresowanych szczegółami budowy grzbietu odsyłam do źródła mojej wiedzy, czyli tutaj.
To na grzbiecie oprawy widnieje pełny lub skrócony tytuł dzieła wraz z nazwiskiem autora oraz oznaczeniem wydawnictwa i to ta część książki zdobi nasze domowe regały.
Dla nas, czytelników, tak naprawdę najważniejszy jest tekst: kolejne części, rozdziały, tomy. Opowieści zamknięte w słowach. Bez nich świat nie byłby dobrym światem. Nie wierzycie? Kto czytał „Pamiętnik znaleziony w wannie”, wie, co mam na myśli. Mam nadzieję, że taka rzeczywistość nigdy nie nastanie i zawsze będziemy się cieszyć widokiem tomów w twardych i miękkich oprawach, w obwolutach i bez, zapełniających regały, półki i szafy.
Do następnego razu:-)
Kategorie artykułów, które mogą Cię zainteresować :